Ja i mniam mniam

Ciasta, ciasteczka, torty i desery, moje magiczne przyrządy i kolega robot kuchenny działamy razem w jednej pracowni. Małej, ciasnej ale własnej.
Nie znam się na cukierniczych sprawach, jestem amatorką od stóp do głów. Często, gęsto działam intuicyjnie, modyfikuję, ulepszam lub – co się zdarza – pogarszam przepisy, ale oto w tym chodzi, żeby się w kuchni nie krępować.

Swoją przygodę kulinarną rozpoczęłam chyba pod koniec liceum, albo na pierwszym roku studiów. Już nie pamiętam. Ale chyba to były jednak studia, pierwsza sesja. Pełno stresu przed nieznanym, złość i frustracja spowodowały że złapałam za kuchenne narzędzia i zaczęłam wyładowywać swoją frustrację na cieście. Od tamtego momentu jest to mój idealny sposób na rozładowanie emocji. Oczywiście teraz piekę też jak mam dobry humor, ale jak się złoszczę to uwielbiam wypróbowywać nowe przepisy. A to wszystko ku wielkiej uciesze mojej rodziny, gdzie każdy z osobna jest większym smakoszem słodyczy.

A.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>